Felietony

Solidarni z narodem ukraińskim. Felieton Fryderyka Zolla (575)

Solidarni z narodem ukraińskim. Felieton Fryderyka Zolla (575)

Znajdujemy się w piątym roku wojny. Polska odgrywa w niej ważną rolę, stanowiąc logistyczne zaplecze Ukrainy. Stała się też domem dla wielu ukraińskich uchodźców. Ta istotna rola Polski jest także widziana z Moskwy, która różnymi sposobami dąży do wywołania konfliktu między Polską a Ukrainą. Moskwa chce doprowadzić do tego, by nasz kraj przestał wspierać Ukrainę. Chce też wykorzystać Polskę do osłabienia spoistości zachodnich sojuszy, w szczególności NATO i UE.

Obrazek ze wschodniej Ukrainy. Felieton Fryderyka Zolla (574)

Obrazek ze wschodniej Ukrainy. Felieton Fryderyka Zolla (574)

Toyota Hilux z granatnikiem na pace powoli przemierzała bezdroża linii frontu. Siedzący w samochodzie żołnierze w ciężkich kamizelkach kuloodpornych szóstego poziomu i w kevlarowych hełmach spływali potem. Nie rozmawiali. Oleksandr prowadził, a reszta nasłuchiwała i wypatrywała największego zagrożenia: dronów. Na razie panowała cisza i można było sądzić, że ta rotacja składu na nullu zakończy się bez przygód.

Dzień cudów. Felieton Fryderyka Zolla (573)

Dzień cudów. Felieton Fryderyka Zolla (573)

Przygotowywaliśmy się do naszej następnej wyprawy do Ukrainy. Przypadała w szczególnym czasie, gdy polscy i ukraińscy politycy z zapałem rujnowali dobre stosunki polsko-ukraińskie. Dzięki ludzkiej hojności udało się nam kupić samochód terenowy i przyczepę kempingową.

Hoży doktorzy. Felieton Adama Jaśkowa (264)

Hoży doktorzy. Felieton Adama Jaśkowa (264)

System ochrony zdrowia nie wymaga kosmetycznych reform, ale niemal rewolucji oraz, oczywiście, dodatkowych pieniędzy. A to prowadzi nas do konstatacji, że co najmniej reformy, jeśli nie podobnej rewolucji, wymaga system podatkowy. A przede wszystkim potrzebujemy poczucia odpowiedzialności — nie tylko u polityków, ale u nich najbardziej.

Siostro, basen. Felieton Adama Jaśkowa (263)

Siostro, basen. Felieton Adama Jaśkowa (263)

Podobno premier obiecał marszałkowi (Sejmu), że wybory prezydenta (Krakowa) odbędą się we wrześniu. Ja bym w tej sytuacji obstawiał jednak październik, a może nawet listopad. Listopad to dobry czas na wybory, czas smutku i żałoby. Czas, powiedziałbym, idealny.

One-way ticket. Felieton Adama Jaśkowa (261)

One-way ticket. Felieton Adama Jaśkowa (261)

Wielu kierowców stać na dobre samochody i jest mało prawdopodobne, że jakakolwiek zachęta skłoni ich do zmiany zachowania. Może jednak wśród kierowców są również tacy, którzy zamiast stać w korkach, daliby się namówić na komunikację publiczną. Dla nich zachętą mogłaby być nie cena, ale dogodne, efektywne przejazdy. Są już w Krakowie trasy, na których komunikacja publiczna zdecydowanie wygrywa.

Skazani na Gibałę. Felieton Adama Jaśkowa (260)

Skazani na Gibałę. Felieton Adama Jaśkowa (260)

Czekamy więc na oficjalnie zgłoszenie się Łukasza Gibały, a kto wie, czy dodatkowo nie zgłosi się – być może nieco rozgoryczony – Rafał Sonik. Do mieszkańców Krakowa zaczyna powoli docierać brutalna prawda, że lepsze jutro było wczoraj, a może nawet przedwczoraj.

Mądry Krakus po szkodzie. Felieton Adama Jaśkowa (259)

Mądry Krakus po szkodzie. Felieton Adama Jaśkowa (259)

Bycie radnym, a tym bardziej innym politykiem, na pewno nie przygotowuje do zadań stojących przed prezydentem, wójtem, burmistrzem czy starostą, również dlatego, że ustawa o samorządzie terytorialnym znacząco ograniczyła funkcje rad i samych radnych. Oczywiście, to nie jest żadna przeszkoda, by samemu się uczyć, uczyć i jeszcze raz uczyć. Ale nie jest to wymagane, ani nawet niezbędne. Generalnie w naszym pięknym kraju wiedza i doświadczenie od dawna nie są premiowane i cenione. Stąd nie powinno dziwić, że przeciętna wiedzy i kompetencji w kolejnych kadencjach ciał kolegialnych jest coraz niższa.