Felietony

Strach. Felieton Joanny Hańderek (68)

Strach. Felieton Joanny Hańderek (68)

Kraków protestuje w obronie dyrektora Teatru im J. Słowackiego. Jaki będzie wynik tej potyczki, nie wiem, wróżyć nie będę, historia jednak uczy, że artystów nie da się uciszyć. Jak zawsze, PiS próbuje niszczyć, ale akurat ten bastion nie jest łatwy do zdobycia. W moim felietonie piszę o sile sztuki.

Powrót do przeszłości 4. Felieton Adama Jaśkowa (70)

Powrót do przeszłości 4. Felieton Adama Jaśkowa (70)

Janicki odnosi się do raju utraconego, w którym żyliśmy przed rokiem 2015 i który możemy pod pewnymi warunkami (dwunastoma?) przywrócić. Dwanaście punktów wynika z perspektywy autora, nie wyrażonej wprost. Janicki pomija, uważając za nieistotne, podziały społeczne i pola konfliktów. Przypisuje obywateli do „partii”, ignorując skomplikowane, a słabo przebadane motywacje głosujących. Satysfakcji wyborców z dokonanych wyborów nie bada nikt; jak rozumiem, lepiej jej nie badać, bo jeszcze by się okazało, że jej nie ma. Niepotwierdzone przeczucia sugerują, że głosujący na opozycję są mniej (jeśli w ogóle) zadowoleni niż ci, co głosowali na Zjednoczoną Prawicę. To chyba dosyć oczywiste: przyjemniej jest głosować na zwycięzców niż na przegranych.

Cena Ziobry. Felieton Fryderyka Zolla (366)

Cena Ziobry. Felieton Fryderyka Zolla (366)

Ziobro to najbardziej zagadkowy element grupy rządzącej. Jego program unicestwienia sądów, całkowicie nieracjonalny, rujnuje nie tylko wymiar sprawiedliwości. Trzymanie się Ziobrowych nonsensów sparaliżowało rząd PiS-u, odbierając mu narzędzia prowadzenia polityki wewnętrznej i zewnętrznej.

Konsensus. Felieton Adama Jaśkowa (69)

Konsensus. Felieton Adama Jaśkowa (69)

Baśnie, bajki i opowieści dziwnej treści towarzyszą człowiekowi, odkąd nauczył się mówić. Ile mają wspólnego z rzeczywistością, najlepiej wiedzą wędkarze. W czasach gdy o rzeczywistości i świecie wiedzieliśmy niewiele, bajkowe opowieści nie miały większego znaczenia, a oszustwa dotykały nielicznych. Dziś jesteśmy globalną wioską, której mieszkańcy nie odróżniają wiedzy od fikcji, tym bardziej że fikcja wygląda ciekawiej.

Lato było wtedy piękne. Felieton Dariusza Szostka (29)

Lato było wtedy piękne. Felieton Dariusza Szostka (29)

Pod koniec sierpnia letnicy korzystali z uroków wakacji. Nie robiono zapasów na wypadek wojny. Zawsze mnie dziwiło, że u progu konfliktu światowego moi dziadkowie po prostu cieszyli się życiem, kochali się, zaznawali chwil szczęścia, nie bacząc na nadchodzącą zawieruchę. Dopiero teraz zrozumiałem: nadzieja i wiara w to, że będzie dobrze, są silniejsze niż doniesienia o faktach.

Mysia dziura. Felieton Fryderyka Zolla (364)

Mysia dziura. Felieton Fryderyka Zolla (364)

W normalnych czasach, gdy Trybunał był Trybunałem, a nie klubem mgr Przyłębskiej, wybór Ziobrowego prokuratora Święczkowskiego, który odpowiada za zamianę chroniącej praworządność prokuratury w polityczną jaczejkę służącą do zwalczania niepokornych i promowania swoich, byłby szokiem.

Szlachetne zdrowie. Felieton Adama Jaśkowa (67)

Szlachetne zdrowie. Felieton Adama Jaśkowa (67)

Lewica i Polska 2050 domagają się bezpłatnych testów, którymi objęte miałyby być szczególnie te grupy, których praca wiąże się ze stałym kontaktem z ludźmi, czyli nauczyciele, pracownicy ochrony zdrowia, domów opieki społecznej, ale też pracownicy handlu. Dodatkowo Lewica chciałaby te grupy objąć obowiązkiem szczepień przeciw Covid. Z tym postulatem Lewica pozostaje osamotniona na scenie politycznej. Lewica i Polska 2050 chcą by młodzież w wieku 16-17 mogła samodzielnie decydować o szczepieniu.

Mysonianka

Tylko nie choruj… Felieton Marii Mysonianki (55)

Tylko nie choruj. Nie zachoruj na nic poważnego! Możesz mieć duży problem z dostaniem się do szpitala, który jest przeciążony pacjentami chorymi i umierającymi na COVID i inne choroby. Tylko nie choruj. Zaszczep się i miej nadzieję, że twój sąsiad, do tej pory przeciwny szczepieniom, też się zaszczepi. Tylko nie choruj…

Obrońca. Felieton Joanny Hańderek (67)

Obrońca. Felieton Joanny Hańderek (67)

Ostatnie tweety ambasady USA w Polsce rozjuszyły Polki i Polaków, wywołały polemiki polityków i polityczek. A ja uważam, że niesłusznie – trzeba tylko popatrzeć z odpowiedniej perspektywy, co też staram się uczynić w moim felietonie. Ambasada wie, co w Polsce piszczy, więc ćwierka i jest pięknie.