Felietony

Drugi miesiąc wojny. Felieton Fryderyka Zolla (388)

Drugi miesiąc wojny. Felieton Fryderyka Zolla (388)

Już dwa miesiące Ukraina broni się przed bandyckim napadem Federacji Rosyjskiej. Przez te dwa miesiące wydarzył się ogrom niewyobrażalnego zła. Słyszymy o zbrodniach w Buczy, Mariupolu, Borodziance i dziesiątkach innych miejscowości. Słyszymy, że rosyjskie rakiety z napisem „dla dzieci” lub z wielkanocnymi życzeniami zabijają cywilów i niszczą dorobek całego życia. Rujnowane są dobra kultury, w tym unikatowe kolekcje malarstwa. W Iwankowie pod Kijowem spalono obrazy Marii Prymaczenko – arcydzieła sztuki ludowej. Putin prowadzi wojnę, której celem jest unicestwienie narodu i kultury, wojnę ludobójczą w najściślejszym prawniczym znaczeniu tego słowa.

Małe mieszkanko. Felieton Adama Jaśkowa (80)

Małe mieszkanko. Felieton Adama Jaśkowa (80)

Kolejne rządy twierdzą, że trzeba budować mieszkania, ale jeśli nawet przygotują jakiś program wspierania budownictwa, to wspiera on realnie developerów i banki udzielające kredytów mieszkaniowych. Program „Mieszkanie plus” jest na tym tle wyjątkowy, ponieważ wspiera – odrobinę – jedynie firmy budujące mieszkania. Odrobinę, bo z trzech milionów obiecanych mieszkań w cztery lata raptem może się uzbiera 100 tysięcy w osiem lat. I to łącznie z tymi na krakowskich Klinach, z basenami w piwnicach. Z wodą, znaczy się. Stojącą.

Czerwona kalina. Felieton Fryderyka Zolla (387)

Czerwona kalina. Felieton Fryderyka Zolla (387)

„Czerwona kalina” to pieśń napisana w 1914 roku dla ukraińskiego odpowiednika Legionów Polskich, czyli dla Strzelców Siczowych. Strzelcy Siczowi, tak jak nasi legioniści, walczyli w I wojnie światowej w składzie armii austro-węgierskiej przeciwko Rosji. Potem w wojnie polsko-ukraińskiej walczyli przeciwko nam. „Czerwoną kalinę” śpiewały następnie różne formacje ukraińskie, w tym wojska Petlury. Była to też jedna z głównych pieśni UPA. Dziś stała się pieśnią ukraińskiego oporu przeciwko moskalskiemu najazdowi. Istnieją rozmaite jej warianty; oryginalny tekst wymienia Strzelców Siczowych i walkę o zrzucenie moskiewskich kajdan.

Partia się wyżywi… Felieton Dariusza Szostka (35)

Partia się wyżywi… Felieton Dariusza Szostka (35)

Nie ma już mojego sklepiku w sąsiedztwie ani ulubionej piekarni mojej żony (po trzydziestu latach padła finansowo mimo ogromnego zainteresowania klientów), nie ma wielu innych miejsc. Jest za to „Jastrząb” zarabiający milion rocznie w NBP i nomenklatura partyjna, która obsadziła stanowiska w gospodarce i polityce.

Wojna i pokój. Felieton Adama Jaśkowa (79)

Wojna i pokój. Felieton Adama Jaśkowa (79)

Potępiamy Rosyjski reżim, potępiamy Rosjan, potępiamy to co robią, żeby nie musieć potępiać tego, co robili nasi rodacy, prawdziwi Europejczycy (i ci Europejczycy z USA), niekoniecznie w Europie. I niekoniecznie wobec Europejczyków.
Łatwiej jest nie pamiętać, gdy teraz robią to ludzie ubrani w mundury rosyjskiej armii. Łatwo poczuć się lepiej. Dobrze jest poczuć się lepiej. Nie jest dobrze czuć się za dobrze.

Barbaria. Felieton Joanny Hańderek (80)

Barbaria. Felieton Joanny Hańderek (80)

W polskich miastach dzisiaj, 10 kwietnia, zawyły syreny alarmowe dla upamiętnienia tragedii smoleńskiej. Z niekompetencji i krótkowzroczności, które doprowadziły do katastrofy lotniczej, Jarosław Kaczyński uczynił religię. W moim felietonie słów kilka o obłędzie religii smoleńskiej, o koszmarze uchodźczyń i uchodźców, którzy jeśli jeszcze nie wiedzą, to zaraz się dowiedzą, że trafili do dziwnego państwa. Bardzo dziwnego.

Osierocona konstytucja. Felieton Adama Jaśkowa (78)

Osierocona konstytucja. Felieton Adama Jaśkowa (78)

Dziś rządzą ci, którzy od zawsze byli tej Konstytucji przeciwni. Można powiedzieć, że są wierni sobie, a nie Konstytucji, prawu czy innym normatywnym imponderabiliom. Prof. Falandysz, specjalista od reinterpretacji i obchodzenia prawa, mógłby obecnie zostać uznany za wzór prawnego rygoryzmu. Dziś już nikt nawet nie stara się uzasadniać (bo i pewnie nie umiałby tego zrobić) kolejnych egzekucji dokonywanych na Konstytucji.

Gulasz hańby. Felieton Fryderyka Zolla (384)

Gulasz hańby. Felieton Fryderyka Zolla (384)

Premier Orban wygrał wybory i zdobył większość konstytucyjną. Gdy dogorywa Mariupol, gdy odkrywano zbrodnie w Buczy, Orban wymieniał przeciwników, z jakimi przyszło mu się mierzyć: między innymi Brukselę i bohaterskiego prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego. W tym samym czasie dotarły do Orbana gratulacje Ziobry.

Wierny Janusz. Felieton Dariusza Szostka (34)

Wierny Janusz. Felieton Dariusza Szostka (34)

Minęły 33 lata od zmiany systemu, ale polityków kłamców, koniunkturalistów i pożytecznych dla Rosji idiotów nie ubyło. Nie ubywa ich nawet teraz, gdy Rosjanie zaatakowali cywilizowany świat, gdy naruszają wszelkie reguły, także reguły konfliktów, dokonują zbrodni wojennych na cywilach i gwałcą kobiety. Znowu odzywają się ci, którzy – tak jak w systemie słusznie minionym – kłamią na korzyść Rosji lub starają się rozbić jedność Zachodu.

Wobec zbrodni. Felieton Fryderyka Zolla (383)

Wobec zbrodni. Felieton Fryderyka Zolla (383)

Zdjęcia z Buczy pod Kijowem odbierają mowę. Co należy robić w takiej sytuacji? Co my wszyscy powinniśmy zrobić? Ludzie ze związanymi rękami zabijani strzałem w głowę. Nam Polakom powinno to coś przypominać. Przecież to naszych dziadków znajdowano w katyńskim lesie z zawiązanymi rękami, zabitych strzałem w głowę. Kobiety gwałcone, a następnie podpalane. To wszystko dzieje się obok nas.