Felietony

Ukraina. Felieton Fryderyka Zolla (499)

Ukraina. Felieton Fryderyka Zolla (499)

Czy zdajemy sobie sprawę z tego, co robimy? Na granicach znów protesty i blokady. Tym razem jednak dzieje się coś o wiele gorszego niż w czasie jesiennych demonstracji przewoźników. Obecny protest zaczyna nabierać cech antyukraińskich i staje się prawdziwie niebezpieczny dla naszej wspólnej przyszłości.

To my… Felieton Joanny Hańderek (125)

To my… Felieton Joanny Hańderek (125)

Kaczyński cały czas podgrzewa nienawiść w głowach swoich wyborców i politycznych podwładnych. Dlatego potrzebujemy dzisiaj społecznego dialogu, aktywizmu i wzmacniania wspólnoty. Przed nami kolejne wybory do rad miejskich, sejmików, europarlamentu. To szansa na rzeczową dyskusję o tym, jak widzimy nasze państwo. Czas zrozumieć, że od nas zależy, co będzie się działo w kolejnych latach w Polsce. Nie ma bowiem żadnych ONYCH, INNYCH, ZŁYCH. To my – obywatelki i obywatele – budujemy siebie samych.

(Nie) kochajmy się. Felieton Adama Jaśkowa (159)

(Nie) kochajmy się. Felieton Adama Jaśkowa (159)

Zdaniem Davida Bowie, oklaskiwanie polityków za to, że wybudowali szpital, drogę czy szkołę, jest jak oklaskiwanie bankomatu za to, że wypłacił nam pieniądze. Pamiętajmy o tym nie tylko przy najbliższych wyborach samorządowych i nie tylko przy wyborach. Cokolwiek nam będzie obiecane, zostanie zrealizowane z naszych wspólnych podatków. Albo nie zostanie.

Mała krakowska stabilizacja. Felieton Adama Jaśkowa (158)

Mała krakowska stabilizacja. Felieton Adama Jaśkowa (158)

Mam wrażenie, że nie tylko w Krakowie, z punktu widzenia samorządów, pięcioletnia kadencja została pieczołowicie zmarnowana. Oczywiście pomógł w tym wydatnie rząd, ale też dołożyła swoje pandemia i pobliska wojna. Kolejna, również 5-letnia kadencja zapewne będzie również zmarnowana, choć pewnie część samorządów wykorzysta fundusze unijne. Nie da się jednak zrzucić winy na pandemię. Wpływ wojny raczej będzie nie większy a może nieco większy. Za to efekty działań nowego rządu samorządy odczują zwłaszcza od przyszłego roku.

Spadek po PiS. Felieton Adama Jaśkowa (157)

Spadek po PiS. Felieton Adama Jaśkowa (157)

Rząd postanowił podnieść zasiłek pogrzebowy, i słusznie. Równocześnie jednak powinien uwspółcześnić ustawę o cmentarzach i chowaniu zmarłych, która z niewielkim zmianami obowiązuje od 1959 roku, czyli od epoki wczesnego Gomułki. Co prawda, umieranie niespecjalnie się zmieniło od tego czasu, ale sposoby grzebania już tak. Ja na przykład chciałbym być po śmierci dyskretnie rozsypany. To chyba w sumie najtańszy pogrzeb, a zasiłek – podwyższony – można by wydać na stypę, tańce i toasty, z jakimś pożytkiem.

Droga Pani z telewizji. I radia. Felieton Adama Jaśkowa (155)

Droga Pani z telewizji. I radia. Felieton Adama Jaśkowa (155)

Droga Pani z telewizji, infotainment to nie jest format dla telewizji publicznej. I choć chętnie zrobiłbym wyjątek dla polskiego odpowiednika „Wieczoru z Johnem Oliverem”, informacja w telewizji publicznej powinna korzystać z innych wzorców, brytyjskich czy niemieckich, ale publicznych. Nie każdy magazyn informacyjny – oprócz może Teleexpressu – musi się kończyć dowcipem. Od materiałów informacyjnych trzeba natomiast wymagać co najmniej rzetelności. A w dyskusjach nie należy zakładać, że prawda leży pośrodku, lecz rolą prowadzącego jest ustalić, gdzie ona w danym przypadku leży.

Samorząd nasz. Felieton Adama Jaśkowa (154)

Samorząd nasz. Felieton Adama Jaśkowa (154)

Kraków za rządów PiS-u miał wyjątkową pozycję. Nie był „ich”, ale też nie był „obcy”. Nagle pojawiły się rządowe inwestycje infrastrukturalne, takie jak przebudowa linii kolejowych czy kontynuacja obwodnicy S7. W dodatku od Dziwisza Kraków dostał Dni Młodzieży, a od Sasina „Sasinadę” – pardon, igrzyska olimpijskie. Na pierwszej imprezie Kraków niemal nie stracił. Długi archidiecezji za noclegi pielgrzymów spłacił rząd ze środków na oświatę. Na Sasinadzie Kraków miał zarobić, ale skończyło się na realizacji paru inwestycji (nie tylko w infrastrukturę sportową). W sumie mały plus. I mały wstyd.