Trzeba wygrać te niekonstytucyjne wybory. Felieton Andrzeja Kowalczyka (13)

Trzeba wygrać te niekonstytucyjne wybory. Felieton Andrzeja Kowalczyka (13)

4.06.2020

To nie w porządku, gdy władza stawia obywateli przed dylematem głosowania w wyborach „bez żadnego trybu” albo w żadnych. Jeśli jednak demokraci nie przegłosują zwolenników obecnej władzy to władza wybierze się sama.

Miarą stanu praworządności Polski pod władzą Jarosława Kaczyńskiego są wybory prezydenckie wyznaczone w niekonstytucyjnym terminie, w których kandydaci są nierówno traktowani a ich ważność będzie stwierdzał Sąd Najwyższy z udziałem sędziów, których niezawisłość jest podważana w Polsce i za granicą. Prezydencki status każdego zwycięzcy tego głosowania będzie podważany przez jedną ze stron polskiego sporu politycznego.

Różnica polega na tym, że jeśli głosowanie wygra kandydat Kaczyńskiego to będzie korzystał z rozległego aparatu utrwalania swego wyboru. Poczynając od rządu i kontrolowanej przez niego Policji i prokuratury, poprzez uległych władzy urzędników a na propagandzie telewizyjnej kończąc. W razie zwycięstwa któregokolwiek innego kandydata będzie on natychmiast przez ten aparat niszczony, podważany i gnębiony.

Dlatego niezmiernie ważne jest aby demokraci wzięli jak najszerszy udział w tych wyborach. Aby kandydat opozycji wygrał a skala udzielonego mu poparcia była jak największa. Aby przewaga demokratów stała się oczywista. Aby Kaczyński tym razem „wymiękł”. To będą inne wybory prezydenckie. Nieporównywalne z dotychczasowymi. Nie da się przewidzieć ich wyniku. Ale można być pewnym, że w razie zwycięstwa kandydata demokratycznej opozycji będzie trzeba to zwycięstwo obronić. Dlatego głosujmy!


Felieton jest wyrazem opinii autora. Nie prezentuje stanowiska ZR Małopolskie KOD.