Zdrowie bez sensu. Felieton Adama Jaśkowa (253)

Zdrowie bez sensu. Felieton Adama Jaśkowa (253)

Sytuacja w opiece zdrowotnej jest bardzo trudna. Mamy wiele problemów, a już nadciągają nowe. Spadek liczby urodzeń i w ogóle depopulacja są poważnym wyzwaniem. Wszystko to wymaga strategicznych planów i takich rozwiązań. A co dostajemy? Finansowanie ograniczania dostępności do świadczeń oraz samych świadczeń.

Drodzy Czytelnicy, tytuł, owszem, sprawia wrażenie, jakby literówka zamieniła seks na sens. Pewnie słyszeliście, że edukacja zdrowotna ma być obowiązkowa, ale bez seksu. A bez seksu to sensu nie ma, bo przecież właśnie o seks w edukacji walczono albo, jak kto woli, walczono o edukację bez seksu. A będzie bez sensu, czyli kompromisowo.

Dariusz Chętkowski, dyżurny nauczyciel „Polityki”, zauważa, że to ciekawy, a perspektywicznie groźny precedens. Idąc w tym kierunku, część rodziców może zażądać, żeby ze szkolnego kanonu usunięto lektury niestosowne, niemoralne lub skomplikowane (dla rodziców). Po co dzieci mają się uczyć – w podstawówce! – o Tuwimie, który socjalizował, pisał erotyki i kabaretowe liryki? Wystarczą opowiadania (i bajki) o dzieciństwie Karola Wielkiego, to znaczy oczywiście Karola Wojtyły. A Kajko i Kokosz ? Niby komiks, a przecież nie ma w nim ani jednego proboszcza, sami poganie i jedna Baba Jaga. Kto wie, co ona tam warzy po nocach. A taka Balladyna ? Feministka, która po trupach sięga po władzę, na szczęście na końcu spotyka ją kara boska (tych, którzy nie czytali, przepraszam za spojler).

Zresztą nie tylko lektury mogą budzić wątpliwości. A matematyka? Na przykład takie mnożenie przez „six”? A równanie z niewiadomą albo, nie daj bóg, z dwiema? A fizyka, w której nie działa dziesięć przykazań, tylko grawitacja i inne oddziaływania? To przecież słabe. A biologia? Co prawda, o ewolucji mówi się tu chyba przez dwie godziny, więc można by przymknąć oko, ale o raju to ani słowa, tylko jakieś tam Galapagos.

Może tak w ogóle pozwolić Konfederacji Brauna decydować, co należy (oczywiście, dobrowolnie) w podstawie programowej ominąć? Przy okazji dziewczynki ominą szkołę średnią, bo przecież powinny wyjść grzecznie za mąż i rodzić patriotów. Jak się bowiem okazuje, od Trumpa Patriotów już raczej nie dostaniemy, bo wszystkie się wystrzelały.

Idąc dalej w poszukiwaniu nonsensów, trafiamy prosto do ministry od zdrowia, która zawodowo, w życiu przedresortowym, zajmowała się likwidacją, to jest – pardon – przekształcaniem szpitali. I tu długo oczekiwany sukces: ministerstwo zdrowia przeznaczy ponad miliard złotych z Funduszu Medycznego na dotacje dla szpitali, które będą chciały się połączyć, zlikwidować oddziały albo zmienić je na inne. Zgodnie z ustawą Fundusz Medyczny ma wspierać swoimi środkami:
– dofinansowanie innowacyjnych technologii lekowych, dostęp do wysokiej jakości świadczeń zdrowotnych oraz finansowanie terapii dla dzieci;
– budowę, modernizację, przebudowę lub doposażenie szpitali i innych podmiotów leczniczych;
– inwestycje w infrastrukturę ochrony zdrowia o kluczowym znaczeniu;
– finansowanie programów profilaktycznych i wczesnego wykrywania chorób;
– wsparcie nadwykonań: przesunięcia środków na pokrycie kosztów świadczeń zdrowotnych, w tym dla dzieci.

Czy wśród tych celów zauważyliście gdzieś likwidację oddziałów i szpitali lub ich łączenie? Nie? No oczywiście, to byłoby przecież bez seksu… Tak, tym razem zaskoczyła Was literówka – to jest całkiem bez sensu. Ale zgodnie z doświadczeniem pani minister.

Sytuacja w opiece zdrowotnej jest bardzo trudna. Mamy wiele problemów, a już nadciągają nowe. Spadek liczby urodzeń i w ogóle depopulacja są poważnym wyzwaniem. Wszystko to wymaga strategicznych planów i takich rozwiązań. A co dostajemy? Finansowanie ograniczania dostępności do świadczeń oraz samych świadczeń. Właśnie wyłączono z finansowania kolejne profilaktyczne zabiegi stomatologiczne. W zasadzie usługi stomatologiczne dla dorosłych są już niemal w całości skomercjalizowane. NFZ pokrywa jeszcze znieczulenie miejscowe przy wyrywaniu zębów.

Po zapoznaniu się z polityką pani minister warto się znieczulić inaczej. W oczekiwaniu na decyzję minister Nowackiej o edukacji zdrowotnej Dariusz Chętkowski pytał, co będzie z seksem (w edukacji zdrowotnej). Odpowiedź go nie zadowoliła. Co z sensem w polityce zdrowotnej i edukacji, nie pyta nikt.

PS. W uznaniu zasług dla edukacji ministra Nowacka została wiceprzewodniczącą Koalicji Obywatelskiej. Zdrowia życzę.

Również na aristoskr.wordpress.com


Felieton jest wyrazem opinii autora. Nie prezentuje stanowiska ZR Małopolskie.

Tekst wart skomentowania? Napisz do redakcji!