Felietony

Grajdołek i demokracja. Felieton Joanny Hańderek (38)

Grajdołek i demokracja. Felieton Joanny Hańderek (38)

Jana Shostak protestowała w ważnej sprawie: w obronie praw człowieka, przeciwko łamaniu podstawowych wartości demokracji. Media tymczasem skupiły się na jej sutkach, co pokazuje, że bardzo często to, co nieistotne, przysłania nam rzeczy fundamentalne. To smutne, zwłaszcza że w naszym kraju źle się dzieje. Dlatego w moim felietonie głos krytyczny o mentalnym zaścianku, który nie pozwala nam na ważne dyskusje.

Paluszek i główka to… Felieton Dariusza Szostka (16)

Paluszek i główka to… Felieton Dariusza Szostka (16)

Wszędobylskie kłamstwo staje się standardem politycznym. Nie ma już zjednoczonej opozycji ani zjednoczonej prawicy. Jedni siedzą zatrzaśnięci w windach, inni szukają tekstu pisanego małym druczkiem w umowach. Tak wygląda klasa polityczna w Polsce. Coraz trudniej wytłumaczyć studentom, że może być inaczej: wielu z nich nigdy nie widziało innych politycznych relacji.

Recepta na receptę. Felieton Adama Jaśkowa (33)

Recepta na receptę. Felieton Adama Jaśkowa (33)

Przedstawienie przez Lewicę tych doraźnych środków miało, jak sądzę, przede wszystkim podkreślić bezczynność rządu, który czasami niewielkim kosztem mógłby poprawić sytuację. Być może dlatego nie znalazły się wśród tych propozycji tematy, o których wiadomo, że ich realizacja koliduje z celami politycznymi rządzących. Prezentację adresowano głównie do ludzi przekonanych, że są lub byli beneficjentami działań rządu, a zatem ludzi obecnie lub kiedyś mu przychylnych. Złudzenie, że rządowi choć trochę na nich zależy, rzeczywiście warto rozwiać.

Polska i jej obrazy. Felieton Marcina Nowaka (35)

Polska i jej obrazy. Felieton Marcina Nowaka (35)

Polski zawodnik w europejskiej drużynie kwestionuje wszystkie gwizdki i żółte kartki sędziego. Zamiast pomagać w zdobywaniu goli w światowych rozgrywkach, nie tylko nie potrafi współpracować ze swoim zespołem, ale nawet strzela samobóje. Aż chciałoby się powiedzieć, że słowo „zawodnik” pochodzi od czasownika „zawodzić”, bo w europejskiej drużynie Polska zawodzi, i to na całej linii.

Od podstaw. Felieton Joanny Hańderek (37)

Od podstaw. Felieton Joanny Hańderek (37)

Ostatnie wydarzenia na Uniwersytecie Pedagogicznym pokazują, że rządzący podchodzą w sposób przemyślany do odbierania nam swobód obywatelskich. Kto ma naukę, ten ma władzę. W moim felietonie piszę o upolitycznianiu nauki i przejmowaniu uniwersytetów, a przez to prowadzeniu długofalowej polityki pozbawiającej nas wolności, narzucającej nam narracje i ideologie, które będą kształtować wiernych wyborców.

Krzywda lege artis? Felieton Marii Mysonianki (47)

Krzywda lege artis? Felieton Marii Mysonianki (47)

Zwolniono profesorów w wieku 65 plus i panie profesor w wieku 60 plus. Wszystko lege artis: nikt nie powinien stać ponad prawem, a prawo mówi, że skoro wiek emerytalny już osiągnęli, mogą i powinni odejść. Problem w tym, że wiedzę i doświadczenie zdobywa się latami. Mężczyzna w wieku 65 lat i kobieta w wieku 60 lat to w świecie nauki ludzie jeszcze młodzi. Ci wybitni powinni zostać przez dalszych kilka lat na uczelni. Zwolniono wybranych. Klucz doboru nie jest znany. Jeśli mieli znaczący dorobek naukowy, ich zwolnienie jest krzywdą dla całego społeczeństwa.

Krajobraz po burzy. Felieton Adama Jaśkowa (32)

Krajobraz po burzy. Felieton Adama Jaśkowa (32)

Czytając publicystykę „Krytyki Politycznej”, „Przeglądu” lub Klubu Jagiellońskiego, a nawet portali ekonomicznych, można – często po raz pierwszy od wielu lat – dostrzec próby racjonalnej argumentacji opartej na rzeczywistych danych ekonomicznym i podatkowych. Co prawda, traktowanie Polskiego Ładu całkiem na poważnie, jako realnych propozycji zmian, to zdecydowana przesada, ale w dyskusji pojawiają się już ukształtowane postawy, lęki, aspiracje, rozczarowania, a czasem nawet argumenty.

Polski (nie)Ład. Felieton Adama Jaśkowa (31)

Polski (nie)Ład. Felieton Adama Jaśkowa (31)

Zaprawdę powiadam wam, nie musicie czytać tej czytanki. Obojętnie czy wierzycie w premiera Morawieckiego i nadpremiera Kaczyńskiego, czy jesteście niewierzący. Cel tego dokumentu już został spełniony, bo jego jedynym celem była prezentacja. Wszyscy możemy o nim zapomnieć, a ja stawiam 7 Euro przeciw Polskiemu Elektrycznemu Samochodowi dla milionów (albo za miliony), że sam Prezes Jarosław już o nim zapomniał.