Obywatel honorowy. Felieton Fryderyka Zolla (244)

Obywatel honorowy. Felieton Fryderyka Zolla (244)

Środowiska lewicowe w kilku większych miastach składają wnioski o pozbawienie Jana Pawła II honorowego obywatelstwa. Na fali słusznego oburzenia przeciwko postawom hierarchii uderza się w postać, która dla całego pokolenia stanowiła punkt odniesienia. W rzeczywistości chodzi tu nie tyle o Jana Pawła II, ile o fundamenty relacji państwo – Kościół w Polsce. Ogromna rola, jaką Jan Paweł II odegrał w naszej historii, ma też swoją trudną stronę. Polski Kościół skarlał i stopił się z państwem w całość, w której dla części obywateli zabrakło miejsca. Wnioski w tej sprawie mają zburzyć mit, a przez to jakoś uzdrowić państwo i jego relację z Kościołem. Niemniej są krzywdzące. Uderzają nie tylko w papieża, który na swojej epoce odcisnął wyjątkowe piętno. Uderzają w całe pokolenie ludzi, których młodość przypadła na lata osiemdziesiąte. Są krzywdzące dla nas wszystkich, którzy staliśmy na Franciszkańskiej 3 pod otwartym wtedy oknem. Przekreślanie roli tej białej postaci w imię bieżącej polityki jest bardzo krótkowzroczne. Janowi Pawłowi największą krzywdę wyrządzają jednak nie te wnioski, ale jego własny polski Kościół, a także my wszyscy. Kult jednostki zawsze tę jednostkę ośmiesza i doprowadza w końcu do zrzucenia jej z cokołu. Z Janem Pawłem obeszliśmy się szczególnie brutalnie. Tysiące szpetnych pomników, nadużywanie wyrwanych z kontekstu fraz („codziennie dziękuję za to, że jest takie radio, Radio Maryja) wykoślawiły jego wkład w historię i całkowicie go zakłamały. Dopełnieniem tego procesu jest kuriozalna instalacja przed Muzeum Narodowym ukazująca papieża w zakrwawionej sadzawce. Ale wnioski o pozbawienie Jana Pawła II honorowego obywatelstwa należą do tego samego repertuaru. Między nimi a pseudorzeźbą przed Muzeum nie ma żadnej różnicy. U ich podstaw tkwi całkowicie wykrzywiony obraz papieża, a to, w którą stronę to wykrzywienie następuje, nie jest szczególnie istotne. Musimy przywrócić znaczenie prawdy w naszych relacjach w Polsce. Dotyczy to jednak nie tylko części społeczeństwa i nie tylko jednego aspektu naszej historii.


Felieton jest wyrazem opinii autora. Nie prezentuje stanowiska ZR Małopolskie KOD.