Dzień Dziecka. Felieton Fryderyka Zolla (400)

Dzień Dziecka. Felieton Fryderyka Zolla (400)

Prezydent Putin podpisał dekret, który ma ułatwiać wynaradawianie wywiezionych do Rosji ukraińskich dzieci. Jesteśmy konfrontowani z czymś, co nie mieści się w powszechnie obowiązujących normach – a raczej w normach, które naiwnie uważaliśmy za powszechnie obowiązujące.

Człowiek jest bezradny. Masowe wywózki, wynaradawianie, zorganizowane porwania dzieci. Byłem w Rosji kilka razy i zawsze wracałem zauroczony, zafascynowany. Petersburg, Moskwa, Psków: ciekawi ludzie, piękne miejsca, świat teatrów, muzeów, uniwersytetów, zadzierzgnięte przyjaźnie. I nagle się okazuje, że jest to kraj, który porywa dzieci jak horda biorąca w jasyr, tworząc do tego pseudoprawne ramy. Dzieci są też mordowane, gwałcone. Tysiące musiały z rodzinami uciekać za granicę.

Czy my, społeczeństwa Zachodu, robimy wszystko, aby temu zapobiec? Jako Zachód nie istniejemy bez prawa, a tu prawo nie obowiązuje. Nie możemy udzielić pomocy, która szybko zakończyłaby wojnę, mimo że byłaby to pomoc zgodna z wszystkimi zasadami prawa. Nie możemy udzielić pomocy, która odblokowałaby Morze Czarne dla żeglugi, czyli nie ma już prawa morza. Odmawiając pełnego wsparcia Ukrainie w obronie jej granic, godzimy się na to, że prawo jest wypierane przez bezprawie, że cały system praw człowieka, system prawa międzynarodowego, zastąpią bandyckie hordy, które wydają prawa legalizujące porywanie dzieci. Naprawdę musimy zrozumieć, że zadaniem naszego pokolenia jest przywrócenie prawa. Wymaga to stworzenia systemu, który będzie zabezpieczał państwa demokracji i pokoju przed państwami porywającymi dzieci.

Dziś jest Dzień Dziecka i dziś musimy się wstydzić. Nie uratowaliśmy dzieci Ukrainy przed barbarzyństwem. Nie uratowaliśmy ich, bo Putin musi jakoś zachować twarz. Zachować swoją napuchniętą zbrodniczą mordę.

  Wesprzyj Ukrainę poprzez Fundację im. Janusza Kurtyki!


Felieton jest wyrazem opinii autora. Nie prezentuje stanowiska ZR Małopolskie.

Tekst wart skomentowania? Napisz do redakcji!