Częściowa mobilizacja. Felieton Fryderyka Zolla (415)

Częściowa mobilizacja. Felieton Fryderyka Zolla (415)

Putin, wódz raszystów, zapowiedział częściową mobilizację (jej częściowość polega zapewne na starannym omijaniu dzieci ludzi władzy). To jest punkt zwrotny. Może się bowiem okazać, że Rosjanie nie chcą już wojny, w której walcząc po stronie Rosji, można zostać bandytą lub trupem – albo jednym i drugim. Zapowiedź Putina oznacza jednak, że wojna będzie trwała jeszcze długo, że będzie jeszcze wiele cierpienia.

Andżelina, szesnastoletnia malarka ze Lwowa, która sprzedaje swoje obrazy płaczących dziewcząt, aby zebrać pieniądze na wyposażenie ukraińskiej armii, zaczyna ostatni rok szkoły. Co będzie dalej, za rok, dwa? Wszelkie planowanie traci sens, gdy bandyta postanowił przejść do historii. Teraz wszystko zależy od tego, czy Ukraina zdąży z kontrofensywą, zanim nieobliczalny potwór, jakim jest raszystowska Rosja, się pozbiera. Do tego trzeba natychmiast czołgów, rakiet i dronów, ale także mundurów, hełmów, kamizelek. W tych ostatnich kategoriach możemy pomoc. Zróbmy to jak najszybciej. Czas ma tu decydujące znaczenie.

  Wesprzyj Ukrainę poprzez Fundację im. Janusza Kurtyki!


Felieton jest wyrazem opinii autora. Nie prezentuje stanowiska ZR Małopolskie.

Tekst wart skomentowania? Napisz do redakcji!