Laur olimpijski. Felieton Fryderyka Zolla (560)

Laur olimpijski. Felieton Fryderyka Zolla (560)

Zwykle czekałem na igrzyska olimpijskie z niecierpliwością. Przeżywałem sportowe zmagania, cieszyłem się z medali polskich sportowców, smuciły mnie ich porażki. Patrzyłem z fascynacją na wielkie sportowe święto łączące ludzi z całego świata. Tym razem jest inaczej.

Nawet dla Ukraińców igrzyska olimpijskie są szczególnym przeżyciem. Kilka dni temu wiceburmistrz Krzemieńca opowiadał mi z dumą, że z tego małego miasta pochodzi aż sześciu olimpijczyków. Tym razem jednak olimpiada odbywa się wyraźnie w cieniu wojny. Ukraiński skeletonista Władysław Heraskewycz został zdyskwalifikowany za noszenie kasku z portretami ukraińskich olimpijczyków i trenerów, którzy zginęli na wojnie.
Dyskwalifikacja Heraskewycza jest dla MKOL hańbą. Kask ukraińskiego olimpijczyka nie był żadną polityczną manifestacją. Był upamiętnieniem, wskazaniem, że czas jest nienormalny. Że bardzo niedaleko moskiewski szaleniec urządza rzeź takim właśnie młodym ludziom, jacy rywalizują beztrosko na olimpiadzie. Przypomniał boleśnie, że coś tu zdecydowanie nie jest w porządku. Że barbarzyńca Putin zabija koleżanki i kolegów sportowców na igrzyskach.

Związki sportowe zastanawiają się coraz częściej, jak zakończyć bojkot Moskwy w sporcie. Władysław Heraskewycz uderzył w te starania, wykazał ich podłość. Ukraiński sportowiec mimo dyskwalifikacji wygrał te igrzyska dla swojego kraju. Nie pozwolił, aby zapanowała usypiająca fikcja, że nic się nie dzieje, że można zapomnieć i jakby nigdy nic prowadzić dalej biznes zwany olimpiadą.

Ukraiński olimpijczyk stanął w obronie prawdziwej idei olimpijskiej, która miała być ideą pokoju, a nie zamykania oczu. To on zdyskwalifikował MKOL, i to bardzo skutecznie. Prawdziwy mistrz z olimpijskim laurem na skroniach.

PS Wspierajmy Ukrainę. Zbieramy nadal na pomoc walczącym sąsiadom. Proszę o wpłaty na konto Fundacji na rzecz Kongresu Katoliczek i Katolików (z dopiskiem „Ukraina”). My trafiamy z pomocą tam, gdzie nie docierają duże organizacje.


Wesprzyj Ukrainę poprzez Fundację na rzecz Kongresu Katoliczek i Katolików (wpłaty z dopiskiem „Ukraina”)

Wspieramy walczących w Ukrainie

Felieton jest wyrazem opinii autora. Nie prezentuje stanowiska ZR Małopolskie.

Tekst wart skomentowania? Napisz do redakcji!