Kropka i krew. Felieton Fryderyka Zolla (212)

Kropka i krew. Felieton Fryderyka Zolla (212)

W zamyśle dział felietonów naszej strony KOD Małopolskie ma służyć wymianie opinii o Polsce, Europie i świecie. Cieszę się bardzo, że przybywa nam autorów i że taka dyskusja zaczyna się toczyć. W swoim najnowszym felietonie Marcin Mycielski przedstawił pesymistyczną prognozę wydarzeń na Białorusi. Białoruski protest się załamie, bo unika postawienia kropki nad „i”. Ludzie nie naciskają na linie OMON‑u, nie przebiją się, nie utorują drogi do Pałacu Prezydenckiego.

Tymczasem Białorusini symbolicznie zatrzymują się na czerwonym świetle. Marcin Mycielski ma rację: być może dlatego przegrają. Ale ta wstrzemięźliwość Białorusinów, tak różna od naszej pasji poświęcania kolejnych pokoleń, budzi we mnie najwyższy szacunek. Polityka historyczna PiS‑u spowodowała, że z coraz większym przerażeniem spoglądam na nasze dzieje. Skłonność do powtarzalnego zbiorowego samobójstwa wyniszczyła nas jako społeczeństwo, tak że dziś ciągle nie możemy konkurować z Europą Zachodnią. Naszym największym wkładem do historii ludzkości jest Okrągły Stół: symbol odwrócenia losu bez krwi. Na Cichanouską, matkę chroniącą swoje dzieci, która z ostrożnością stawia kroki w brutalnej polityce, patrzę z podziwem. Nie można zapominać o ofiarach wśród Białorusinów idących do wolności. Każda z tych ofiar boli do żywego. Dlatego modlę się za Białorusinów i mam nadzieję, że wywalczą swoją wolność, także zatrzymując się na światłach.


Felieton jest wyrazem opinii autora. Nie prezentuje stanowiska ZR Małopolskie KOD.

Tekst wart skomentowania? Napisz do redakcji!