Niemożność zniesienia współwłasności w polityce. Felieton Fryderyka Zolla (277)

Niemożność zniesienia współwłasności w polityce. Felieton Fryderyka Zolla (277)

Zniesienie współwłasności jest długim i konfliktogennym postępowaniem. Można stracić wszystko. Nie dziwmy się zatem politycznym nielogicznościom członków Zjednoczonej Prawicy.

Spór w ramach Zjednoczonej Prawicy różni się diametralnie od kryzysów politycznych w krajach Zachodu. Na Zachodzie jest możliwe, że zmieni się rząd, powstanie inna koalicja lub będą wybory – normalna demokratyczna dynamika. W Polsce pod rządami obecnej ni to koalicji, ni to monopartii zżeranej frakcyjnymi konfliktami takie rozwiązanie polityczne nie wchodzi w grę. Za jednolitą fasadą władzy kryje się zupełnie inna rzeczywistość: skłóceni współwłaściciele Polski, którzy nie są w stanie dobić targu przy podziale łupów i utrwalaniu systemu łupienia. Gowin nie może odejść z koalicji, mimo że został zaatakowany przez głównego koalicjanta w sposób, który w każdym układzie kierującym się logiką polityczną musiałby pociągnąć za sobą upadek rządu. Gowinowi jednak na to nie pozwoli jego partyjne zaplecze, beneficjenci układu. Dla nich oznaczałoby to koniec udziału właścicielskiego w Polsce, a tylko to się liczy. Podobnie w przypadku drugiego pseudokoalicjanta, Ziobry. Spór o praworządność i budżet europejski oraz utrata ministerialnego stołka przez ziobrystę Kowalskiego doprowadziłyby w normalnych warunkach do wycofania się partii z koalicji. Ale tu nie doprowadzą. Przystawki PiS‑u nie posiadają samodzielnej legitymacji demokratycznej, same nie mają szans na przetrwanie, a udział w prawie do majątku Polski, przy zachowaniu kolejności dziobania, jest realny. Dlatego ten układ trwa – i coraz bardziej pogrąża państwo. Każdy, kto był współwłaścicielem i znosił współwłasność, wie, jakie to długie i konfliktogenne postępowanie. Trzeba zatem potraktować współwłaścicieli Polski ze zrozumieniem. Tyle mają do stracenia! A że grają bez reguł, to ciśnienie jeszcze rośnie. Dla swojego dobrostanu przetrzymają jednak wszystko, więc my, poddani, nie musimy im nadmiernie współczuć.


Felieton jest wyrazem opinii autora. Nie prezentuje stanowiska ZR Małopolskie KOD.