Łaska prezydenta. Felieton Fryderyka Zolla (187)

Łaska prezydenta. Felieton Fryderyka Zolla (187)

3.07.2020

Prezydenckie ułaskawienie osoby skazanej za molestowanie dziecka jest trudne do oceny i zapewne rację ma prof. Monika Płatek, która Dudy w tej sprawie nie potępia. Odsłania się tu jednak szerszy problem. Prawo łaski prezydenta, pozostałość po monarchii, jest w dzisiejszych czasach specyficznym narzędziem pozwalającym na słusznościowe korygowanie abstrakcyjnego rygoryzmu prawa, z tym że prezydent powinien go używać jedynie wtedy, gdy bezwzględnie wymaga tego sprawiedliwość. Duda rozpoczął swoją kadencję od wątpliwego konstytucyjnie ułaskawienia partyjnych kompanów i zrobił to nie dlatego, że wymagała tego sprawiedliwość, ale dlatego, że nakazali mu to jego przełożeni i że chodziło właśnie o kumpli. Całkowicie zrujnował przez to zaufanie do siebie jako osoby, która w imieniu Rzeczypospolitej korzysta z prawa łaski. Nie może zatem się dziwić, że nikt mu teraz nie ufa, kiedy ułaskawia osobę molestującą dzieci. Takie są koszty nadużywania tego prawa dla ochrony swoich przed sprawiedliwością. Nic nie jest za darmo.


Felieton jest wyrazem opinii autora. Nie prezentuje stanowiska ZR Małopolskie KOD.

Tekst wart skomentowania? Napisz do redakcji!