Uniwersytet i wojna. Felieton Fryderyka Zolla (566)

Uniwersytet i wojna. Felieton Fryderyka Zolla (566)

W ostatnią sobotę uczestniczyłem w rozdaniu dyplomów wydziału prawa Zachodnioukraińskiego Uniwersytetu w Tarnopolu. Ceremonia miała miejsce w pięknie odnowionych salach zbaraskiego zamku.

Nowi absolwenci, bardzo młodzi ludzie, dojrzewali w szczególnych warunkach. Ich pokolenie przeszło bezpośrednio z koszmaru covidu w koszmar wojny. Egzaminy się zbliżały, więc mimo nalotów nie przerywano nauki. Po dyplomy przybyli też żołnierze prosto z pola walki. Nie było wiadomo, czy przyjedzie dziekan wydziału, profesor i podpułkownik, który jest na froncie. W czasie uroczystości odtwarzano jego zarejestrowane przesłanie dla absolwentów. Nagranie urwało się nagle – jak powiedziano, z przyczyn technicznych – i w tym momencie w sali pojawił się dziekan w mundurze. Wywołał entuzjazm. Absolwentki w swoich mowach podkreślały, jak wiele dla nich znaczy. Mówiły, że dla wszystkich studentów stał się wzorem na całe życie.

Polska była na tej ceremonii reprezentowana przez panią doktor Monikę Strus-Wolos z Uniwersytetu Warszawskiego i przeze mnie. Obecność polskich naukowców tam na miejscu jest ważna, wzmacnia więź, która już owocuje, a jeszcze mocniej zaowocuje w przyszłości. Przekazaliśmy wspaniałe książki, głównie na temat międzynarodowego prawa publicznego, opublikowane przez znakomite belgijskie wydawnictwo Brill. Trafią do biblioteki prawa europejskiego i porównawczego, którą współorganizujemy dzięki wielkiej pomocy prawniczych wydawnictw z całej Europy. Było widać siłę uniwersytetu jako nośnika wartości, których broni armia. Tu w pełni ujawnia się znaczenie hasła „Ne cedat academia”.

Podczas tego wyjazdu dostarczyliśmy jeden samochód dla centrum usług socjalnych w Krzemieńcu, a drugi dla wojska. Wszystkim naszym darczyńcom serdecznie dziękujemy. Niedługo wyruszamy z kolejnym transportem. Szukamy samochodu z napędem na cztery koła, zbieramy także na pojazd bezzałogowy, dzięki któremu można bezpiecznie przekazywać żywność żołnierzom na pierwszej linii w okopach. Prosimy o wpłaty na konto Fundacji na rzecz Kongresu Katoliczek i Katolików. Wsparcie ze strony naszych darczyńców umożliwia nam dotarcie bezpośrednio do potrzebujących, z którymi pozostajemy w ciągłym kontakcie. Ta pomoc ratuje życie, pozwala przetrwać czas wojny i stanowi ważny wkład we wspólną polsko-ukraińską przyszłość w Europie.

PS Wpłaty na konto Fundacji prosimy oznaczać dopiskiem „Ukraina”.


Wesprzyj Ukrainę poprzez Fundację na rzecz Kongresu Katoliczek i Katolików (wpłaty z dopiskiem „Ukraina”)

Wspieramy walczących w Ukrainie

Felieton jest wyrazem opinii autora. Nie prezentuje stanowiska ZR Małopolskie.

Tekst wart skomentowania? Napisz do redakcji!