Wszystko jest możliwe. Felieton Fryderyka Zolla (64)

Wszystko jest możliwe. Felieton Fryderyka Zolla (64)

Dziś ulicami Krakowa przejdzie Marsz Antyfaszystowski, wspomnienie tragicznego startu polskiej demokracji, która nie uchroniła swojego prezydenta przed nacjonalistyczną nienawiścią. Często pojawia się pytanie, czy straszenie faszyzmem w Polsce w ostatnim czteroleciu nie jest szkodliwą przesadą, używaniem słów całkowicie nieadekwatnych, a przez to osłabianiem ich złowrogiej wymowy Jednak to, co się dzieje w naszym kraju, jest procesem stopniowej faszyzacji. Wydarzenia z 13 grudnia 2019 roku: wniesienie Ziobrowskiego projektu ustawy o prześladowaniu sędziów, są tego najlepszym dowodem. O kierunku, w jakim zmierza Polska, świadczy stwierdzenie wicemarszałka Terleckiego z PiS‑u, że ustawa ta jest i tak łagodna. PiS rzeczywiście może uchwalać ustawy mniej łagodne. Żyjemy w państwie, w którym PiS jest w stanie uchwalić dowolne prawo. Każdemu z nas może odebrać majątek, przekreślić dorobek życiowy, każdego może pozbawić godności. Po przejęciu Trybunału Konstytucyjnego nie ma już żadnych ograniczeń. To właśnie cecha faszyzmu. I dlatego jest tak ważne, byśmy się stawili na dzisiejszy marsz. Świat nie może dojść do przekonania, że w państwie Ziobry jest nam dobrze. Z każdym pomysłem tej władzy tracimy podmiotowość i zamieniamy się w bezsilną masę. Chyba że podniesiemy czoło.