Trójkowe zdziwienie. Felieton Fryderyka Zolla (162)

Trójkowe zdziwienie. Felieton Fryderyka Zolla (162)

18.05.2020

Bezprecedensowym wydarzeniem w Trójce: anulowaniem zwycięstwa niewygodnej dla PiS‑u i Kaczyńskiego piosenki, oburzyli się politycy, których trudno o oburzenie byłoby podejrzewać. Zaprotestował Joachim Brudziński, minister kultury Gliński i wicepremier Jadwiga Emilewicz. Wicepremier mówiła o złych wspomnieniach z dzieciństwa, gdy komunistyczna cenzura uderzyła w „To tylko tango” Maanamu. Człowiek trochę bezradnie patrzy na te protesty członków PiS‑owskiej (sensu largo) władzy. To jak jarmarczny „homo trium litterarum”, który krzyczy: „łapać złodzieja!”, żeby odwrócić uwagę od siebie. Przecież to właśnie ci państwo: Brudziński, Emilewicz, Gliński, uczestniczą w budowie ustroju, którego istotnym elementem jest zakazywanie nieprawomyślnych piosenek. Dobrze pani pamięta z dzieciństwa, pani wicepremier, komuniści rzeczywiście stosowali cenzurę – tak jak wy teraz. Opuściliście rodzinę państw demokratycznych i według raportu Freedom House wprowadziliście Polskę do mętnej grupy państw hybrydowych, zmierzając w kierunku czerni reżimów autorytarnych. Ponosicie pełną odpowiedzialność za stworzenie mediów, które tylko w nazwie są publiczne, za dopuszczenie do władzy ludzi o totalitarnej mentalności, sparaliżowanych strachem po usłyszeniu piosenki Kazika i zachowujących się tak, jak na czynowników niedemokratycznego aparatu władzy przystało. Protesty Brudzińskiego, Emilewicz i Glińskiego dowodzą rozdwojenia jaźni. Ci ludzie chcieliby uchodzić za demokratów, a rządzą autorytarnymi metodami w niedemokratycznym państwie. To naprawdę banalna prawda. Zjedzonego ciastka już nie ma, ale nawet wyplute nie odzyska dawnej świetności.

PS. Paradoksów wywołanych protestami Glińskiego, Emilewicz i Brudzińskiego uniknął Morawiecki. Zaatakował utwór Kazika. Wszystko po linii. Głos Partii głosem Narodu.


Felieton jest wyrazem opinii autora. Nie prezentuje stanowiska ZR Małopolskie KOD.