Taśma, KOD i Polska. Felieton Fryderyka Zolla (8)

Taśma, KOD i Polska. Felieton Fryderyka Zolla (8)

Telewizja władzy wypluła z siebie taśmy Neumanna: nagranie jego komentarzy z jakiegoś platformianego spotkania sprzed dwóch lat. Padły tam słowa niezbyt przychylne dla Tczewa i dla KOD‑u. Zupełnie nie mogę zrozumieć, o co w tej historii chodzi. Miłe miasto Tczew zostawmy na chwilę na boku. Trzeba jasno powiedzieć, że kiedy rozmawiamy w małych grupach, często krytykujemy się nawzajem. KOD stara się wspierać opozycję. Nie jest partią. Nie działa po to, żeby wygrać wybory, ale po to, żeby Polska wygrała wybory. Jest to ruch skupiający ludzi, którzy poświęcają swój czas, żeby zło w Polsce nie zwyciężyło. Raz robią coś lepiej, raz gorzej. Mają czasem do siebie pretensje. Ale tak naprawdę nie ma to znaczenia. Nie wiem, co Neumann ma do Tczewa – może dwa lata temu nie dowieźli tam ulotek – ale to też jest nieistotne. Po co zatem ujawniono te nagrania? Bo są potrzebne do przykrycia innych taśm, na których minister Ardanowski w rozmowie z pracownikami Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa odsłania katastrofalny stan, do jakiego rządy PiS‑u doprowadziły Agencję, oraz ujawnia, jak bardzo lekceważy się interesy polskich rolników. Rolnikom grozi utrata środków unijnych, ich wnioski są rozpatrywane w nieskończoność i często odrzucane. Kompetentnych urzędników zastąpiła niekompetentna, sparaliżowana strachem PiS‑owska nomenklatura. Rolnicy tracą szansę na rozwój, nie mogą uzyskać finansowania niezbędnych projektów. Stratedzy kampanii PiS‑u próbują tę ujawnioną całkowitą niekompetencję władzy przesłonić jakimiś starymi pretensjami Neumanna do KOD‑u. Proszę dobrze to zrozumieć: PiS próbuje zrównoważyć spowodowane przez siebie ogromne kłopoty rolników krytyczną opinią Neumanna o jakiś działaniach ulicznej opozycji. My KODerzy uśmiechamy się do posła Neumanna i trzymamy za niego kciuki. Trzymamy też kciuki za rolników, żeby nie wybrali PiS‑u i w ten sposób uratowali siebie – i Polskę. 13 października.