fryderyk zoll

Hamlet i strach przed zwycięstwem. Felieton Fryderyka Zolla (394)

Hamlet i strach przed zwycięstwem. Felieton Fryderyka Zolla (394)

Nie ma nic gorszego niż hamletyzowanie w warunkach wojny. Zachód zaczyna bać się skutków możliwego zwycięstwa Ukrainy. Wolałby, lejąc krokodyle łzy, powrócić już do zwykłych interesów z Rosją. Gotów byłby nawet poświęcić za to część ukraińskich terytoriów, o których nigdy nie słyszał i których nazwy wymienić nie potrafi.

Niezależność instytucji. Felieton Fryderyka Zolla (392)

Niezależność instytucji. Felieton Fryderyka Zolla (392)

Wizyta p. Glapińskiego na partyjnej nasiadówce PiS nie powinna dziwić nikogo. W Polsce żadne instytucjonalne gwarancje niezależności nie mają żadnego znaczenia. Prezes jest niezależnie od formalnego statusu tkwiącym w nieformalnych partyjnych powiązaniach pisowcem, który realizuje polityczną agendę Kaczyńskiego. Jego ponowny wybór na ten urząd będzie sygnałem, że utrzymanie władzy, względnie torpedowanie ewentualnej innej władzy pozostaną głównymi zadaniami prezesa NBP.

Składka. Felieton Fryderyka Zolla (389)

Składka. Felieton Fryderyka Zolla (389)

Solidarna Polska proponuje zawiesić opłacanie ciążącej na Polsce składki należnej UE. Jest to ugrupowanie, które wszystkimi siłami stara się wyrządzić Polsce szkody. Idiotyczny upór w sprawie kuriozalnej Izby Dyscyplinarnej, szkody wyrządzone wymiarowi sprawiedliwości i próby faktycznego wyprowadzenia Polski z Unii Europejskiej – to faktyczny urobek tego groźnego dla interesów Polski ugrupowania.

Gulasz hańby. Felieton Fryderyka Zolla (384)

Gulasz hańby. Felieton Fryderyka Zolla (384)

Premier Orban wygrał wybory i zdobył większość konstytucyjną. Gdy dogorywa Mariupol, gdy odkrywano zbrodnie w Buczy, Orban wymieniał przeciwników, z jakimi przyszło mu się mierzyć: między innymi Brukselę i bohaterskiego prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego. W tym samym czasie dotarły do Orbana gratulacje Ziobry.

Nie zapominajmy o Białorusinach. Felieton Fryderyka Zolla (377)

Nie zapominajmy o Białorusinach. Felieton Fryderyka Zolla (377)

Ustawa pomocowa dla obywateli Ukrainy to bardzo ważny akt. Polska robi, co może, by wesprzeć Ukrainę, a ekscesy w rodzaju rozporządzeń kurator Nowak (pisałem o tym w poprzednim felietonie) są wyjątkami. Nie wolno nam jednak zapominać, że wojna nie wybiera swoich ofiar według ich obywatelstwa. Z Ukrainy licznie uciekają także mieszkający tam Białorusini.