Tadek. Felieton Fryderyka Zolla (153)

Tadek. Felieton Fryderyka Zolla (153)

3.05.2020

Gdy Go poznałem, już zmagał się z chorobą. Nie poddawał się. Miał naturę wojownika. Z chorobą ciała i chorobą państwa walczył z równą zaciętością. Byliśmy razem w dwóch zarządach Regionu KOD Małopolskie. Pozostanie z nami obraz jego dobrej twarzy, pozostanie pasja i wiara, że to, co robimy, ma sens. Jego praca na rzecz Grupy Oświęcimsko-Chrzanowskiej KOD była imponująca. Ile rzeczy tam się działo! Na ostatnim Walnym wręczył mi plakietkę, na której w jedno stapiał się stary i nowy znak naszej organizacji: stare czarne litery z biało-czerwoną flagą, nawiązujące do solidarnościowych źródeł KOD, i nowe pomarańczowe, symbol otwarcia się na teraźniejszość i przyszłość. W tym znaczku było przesłanie Tadka dla nas wszystkich. Przegrał z chorobą, a na nas spoczywa obowiązek doprowadzenia do końca tego zadania, któremu Tadek poświęcił się całkowicie: przywrócenia demokracji i rządów państwa prawa w Polsce. Odpocznij, Tadku. Niech się Polska przyśni Tobie.

fot. G. Borys