Surrealizm. Felieton Fryderyka Zolla (371)

Surrealizm. Felieton Fryderyka Zolla (371)

Ostatnich kilka dni spędziłem na granicy, czekając na rodziny z mojego ukochanego Tarnopola i Lwowa. Wczoraj miałem zaplanowane zajęcia na uniwersytecie. Nie mogłem słuchać wspaniałych studenckich referatów. Świat oświadczeń woli, wykładni, czynności prawnych i sporów doktrynalnych nie ma nic wspólnego ze światem znad granicy. Ten pierwszy stał się tak absurdalnie nierzeczywisty i bez znaczenia w zestawieniu z drugim, że już nie potrafię być naukowcem. Jestem do mojej pracy zawodowej po prostu niezdolny.

Zawsze marzyła mi się Europa od Lizbony do Władywostoku – zamożna Europa wolnych ludzi, swobodnego przepływu idei. Wykładałem kiedyś w Wyższej Szkole Ekonomiki w Moskwie. Spotkałem tam cudownych ludzi, wybitnych, pełnych pasji studentów, niczym nieróżniących się od kolegów z Ukrainy, Polski i Niemiec. Studentów jak najdalszych od zabijania kogokolwiek. Byłem wtedy w Moskwie szczęśliwy. Tamtego świata już nie ma i pewnie dla mojego pokolenia nie będzie.

Rosja zbudowała ustrój polityczny, który jest bezradny wobec zbrodniarza i szaleńca jako przywódcy. Stany Zjednoczone też miały za przywódcę głupka i szaleńca, ich instytucje jednak przetrwały nienaruszone, a szaleniec przegrał wybory. W Rosji samodzierżca, który zwariował, może zniszczyć świat. Bardzo wiele zależy od samych Rosjan, od ich niezgody na masowe zabijanie sąsiadów, do niedawna tak im bliskich, a teraz jak najdalszych. Rany, pogłębiane kolejnymi zbrodniami, długo się nie zabliźnią.

Zawsze działałem na rzecz europejskiej integracji Ukrainy. Zachód był w tej sprawie za mało zdecydowany. Ten brak determinacji, który może wreszcie zacznie się zmieniać, kosztuje nas dzisiaj bardzo wiele. Wina była też po stronie Ukraińców, którzy zbyt wolno zmieniali rzeczywistość. Potrzebna była widocznie cena najwyższa – cena krwi. Teraz Europa musi naprawić to wszystko jak najszybciej. Ukraińcy okazali się narodem najbardziej godnym członkostwa w UE, narodem, który w obronie wartości europejskich teraz krwawi. Róbmy, co możemy, żeby pomóc Ukrainie. Wszyscy jesteśmy Ukraińcami, to nasza wojna.


Felieton jest wyrazem opinii autora. Nie prezentuje stanowiska ZR Małopolskie.

Tekst wart skomentowania? Napisz do redakcji!