Silny fundament. Felieton Fryderyka Zolla (45)

Silny fundament. Felieton Fryderyka Zolla (45)

Po parlamentarnych perturbacjach dotyczących zniesienia limitu składek ZUS, kiedy Porozumienie Gowina skutecznie postawiło na swoim, lider tego ugrupowania podkreślił, że obóz Zjednoczonej Prawicy jeszcze silniej stoi na gruncie wspólnych wartości i bardzo mylili się ci, którzy liczyli na jego rozpad. Wspólne wartości nie oznaczają monolitu. Stąd też Gowinowcy sprzeciwiają się zwiększeniu praw pieszych na pasach. W innych sprawach natomiast panuje zgoda. Dość często wspominam w tych felietonach o Jarosławie Gowinie i jego ugrupowaniu. Dopóki Gowin był w PO, głosowałem na niego, szanując jego rozsądny konserwatyzm. Nie spodziewałem się, że osoba, która wychowała się w kręgu ks. Tischnera, może się stać twarzą populistycznego ruchu dewastującego Polskę. To, że tak się stało, jest bolesnym doświadczeniem, uświadomieniem sobie omylności własnych ocen. Jaki wspólny fundament może łączyć wyrosłego z Tischnerowskiego kręgu filozofa z niszczycielem polskiego sądownictwa, Ziobrą, którego podwładny Herszt zorganizował w Ministerstwie Sprawiedliwości hejterską bandę? A może Gowin podziela pogląd europosła Jakiego o konieczności stłamszenia uniwersytetów? Czy spoiwem obozu Zjednoczonej Prawicy są idee Republiki Banasiowej oraz Przyłębski Trybunał z Piotrowiczem i Pawłowicz w składzie? Wszystko to i dużo więcej Jarosław Gowin bierze na swoje sumienie. Co do praw pieszych możemy być spokojni: koalicjanci na pewno się dogadają. W oparciu o wspólny zdrowy fundament.