Publikacja, kwarantanna narodowa i zaufanie. Felieton Fryderyka Zolla (255)

Publikacja, kwarantanna narodowa i zaufanie. Felieton Fryderyka Zolla (255)

Nadchodzi czas kwarantanny narodowej. Czas niezwykle trudny, który może pogrzebać całe gałęzie gospodarki. Nie wiemy, czy jest konieczny. Dane dotyczące pandemii są coraz mniej wiarygodne, a rząd praktycznie uniemożliwia ich weryfikację. Weryfikacją zajmował się pewien nastolatek, robiąc to o wiele bardziej profesjonalnie niż państwo PiS‑u, dlatego państwo zadbało, by więcej tego nie robił. Widzimy dokładnie, jakie są koszty niszczenia podstaw zaufania do państwa. Co prawda, Duda nadal cieszy się popularnością – zdumiewające zjawisko, które pokazuje, że ludzie lubią ufać komuś, kogo nie ma, bo całkowicie nieobecny w realnej polityce prezydent staje się postacią legendarną, kimś na kształt rycerza spod Giewontu. Poza tym nikt państwu nie ufa. Nie wiadomo, co jest rzeczywistą przyczyną najnowszej narodowej hibernacji. Rządowe zakazy będą oczywiście omijane. Nie można wymagać obywatelskiej odpowiedzialności w sytuacji, gdy państwo stara się obywateli oszukać i nie budzi w nich szacunku. Wiosenne kłamstwa związane z chęcią ponownego osadzenia Dudy w prezydenckim fotelu zniweczyły poczucie, że Polska jest wspólnym dobrem. Jesienny numer z pseudo-Trybunałem wypalił resztki solidarności z instytucjami publicznymi. Chodzą słuchy, że rząd planuje wykorzystać kwarantannę narodową, by opublikować stanowisko Przyłębskiej i jej kompanów w Dzienniku Ustaw. Jeżeli to prawda, to ciekawe, co władza zamierza w ten sposób jeszcze zniszczyć. Czy pozostała nam w tym państwie jakaś wspólna wartość, której nie udało się unicestwić przy poprzednich okazjach?


Felieton jest wyrazem opinii autora. Nie prezentuje stanowiska ZR Małopolskie KOD.