Pandemiczna jazda na gapę. Felieton Marii Mysonianki (53)

Mysonianka

Ten, kto podróżuje bez biletu, korzysta z transportu finansowanego przez innych. Podobnie ci, którzy się nie szczepią – korzystają z odporności zbiorowej. Gdy większość jeździ na gapę, zaczyna brakować środków na utrzymanie komunikacji publicznej…

Ten, kto podróżuje bez biletu, korzysta z transportu finansowanego przez innych. Gdy większość jeździ na gapę, zaczyna brakować środków na utrzymanie komunikacji publicznej. Skutkuje to albo podwyżką biletów, albo ograniczeniem liczby kursów.

Podobnie wygląda sytuacja ze szczepieniami. Ci, którzy się nie szczepią, korzystają z odporności zbiorowej – tym słabszej, im jest ich więcej. Ci, którzy szczepić się ze względów medycznych nie mogą, są chronieni przez odporność zbiorową. Gdy ta spada, ich ochrona systematycznie maleje. Ten, kto się nie szczepi, przyczynia się do ich potencjalnej śmierci. Umierają słabsi, chorzy, nie w pełni sił, starzy.

Transparent z hasłem o treści i kroju liter rodem z Auschwitz: „Szczepienie czyni wolnym”, już się pojawił w przestrzeni publicznej. Ciarki po plecach przebiegły tym, którzy są świadomi, tym, którzy pamiętają, tym, którzy z pierwszej ręki poznali historię ofiar tamtego miejsca i tamtego czasu.

Stojący pod transparentem wołali o wolność – swoją i tylko swoją. O wolność od szczepień. Wolność jednej jednostki kończy się tam, gdzie zaczyna się wolność innej. Słabi są chronieni przez silnych, którzy mogą i powinni się szczepić dla ich dobra (własnego przy okazji też). Strach pomyśleć, co może pojawić się po tym transparencie. Silni pod transparentem żądają prawa do ochrony własnego zdrowia – i tylko własnego. A inni? A inni mogą sobie umierać. O tempora, o mores…


Felieton jest wyrazem opinii autorki. Nie prezentuje stanowiska ZR Małopolskie KOD.

Tekst wart skomentowania? Napisz do redakcji!