ORĘDZIE PREZESA DO SĘDZIÓW. Felieton Andrzeja Kowalczyka (8)

ORĘDZIE PREZESA DO SĘDZIÓW. Felieton Andrzeja Kowalczyka (8)

Obywatelki i obywatele!

Z okazji niedawnej rocznicy wprowadzenia stanu wojennego zwracam się dziś do Was jako szeregowy poseł. Zwracam się do Was w sprawach wagi najwyższej. Struktury państwa przestają działać. Przez każdy sąd przebiegają dziś linie bolesnych podziałów. Sprawdzanie poprawności składu sądu przez sądy wyższej instancji stało się normą. Mnożą się wypadki samosądów moralnych. Chaos przybiera rozmiary klęski.

Uczciwość wymaga, by postawić pytanie: Czy musiało do tego dojść? Chyba tak, bo jak długo ręka wyciągnięta do zgody ma się spotykać z zaciśniętą pięścią? A taką pięścią jest niedawny wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej wydany w odpowiedzi na zapytanie polskiego Sądu Najwyższego. Trzeba powiedzieć: dość! Trzeba zagrodzić drogę konfrontacji, którą otwarcie grożą polscy sędziowie. Musimy to oznajmić właśnie dziś, bo instynkt samozachowawczy narodu musi dojść do głosu.

Ogłaszam, że w dniu dzisiejszym ukonstytuowała się Dyletancka Unia Partyjnych Anarchistów, która rozumiejąc Konstytucję po swojemu, wprowadziła pod obrady Sejmu projekt ustawy zakazującej sędziom orzekać wbrew woli szeregowego posła i jego Partii. Ustawa zakaże w szczególności podważania statusu sędziowskiego osób wybranych, zaprzysiężonych i dyscyplinowanych w sposób, który gwarantuje posłuszeństwo wobec polityków. Jeśli sędziowie się nie podporządkują, to zostaną wyrzuceni, wydaleni z zawodu.

W tym dziele rola szczególna przypada ludziom uległym naszej Partii. Aby skutecznie sprawować swą przewodnią misję, Partia opierać się musi na ludziach prawych, skromnych i pancernych jak Marian Banaś. No dobrze, może nie aż tak pancernych… W każdym razie będziemy chronić uniwersalne wartości, wzbogacając je stale o narodowe pierwiastki. Oddech naszych rzeczników dyscyplinarnych poczują na karkach zwłaszcza ci, którzy zostali wybrani i zaprzysiężeni na sędziów w ustanowionej przez nas procedurze.

Zwracam się do Was, sędziowie polscy: dla ojczyzny wyrzeknijcie się Waszego niezbywalnego prawa do niezależności na taki okres, jaki okaże się niezbędny dla przezwyciężenia partyjnych trudności. Tak pojmujemy ideę porozumienia narodowego.