Eksmisja. Felieton Fryderyka Zolla (261)

Eksmisja. Felieton Fryderyka Zolla (261)

Abp. Jędraszewski ugodził w dzieło kardynała Sapiehy, jakim jest „Tygodnik Powszechny”. Wypowiadając najem i wypędzając „Tygodnik” z Wiślnej, uderza w krakowską inteligencję katolicką i pogłębia podziały. „Tygodnik” przetrwa, bo już w gorszych był terminach. Wypowiedzenie najmu wynika ze strachu – strachu przed dialogiem, przed prawdą, przed innym spojrzeniem na świat. Hierarcha działa przeciwko swojemu Kościołowi, by osłabić jedną z najważniejszych instytucji katolickiego Krakowa. Chce pozbawić katolicyzm nawy, która wielu dawała nadzieję na to, że katolicyzm ma jeszcze szansę. Rozumiem, że arcybiskup potrzebuje dodatkowych pomieszczeń. Postanowił być syndykiem masy upadłościowej. W takiej sytuacji faktycznie przydają się dodatkowe przestrzenie biurowe. Kościół żywy potrzebuje ludzi w całej ich wielości i złożoności. Arcybiskup natomiast woli obraz Kościoła gwałtownie uprościć i wyłączyć mu fonię. Boi się słuchać prawdy, która uwiera. Strach jednak nie usprawiedliwia. Kraków nie zapomni tego zamachu na cenny element swojej tożsamości. Wiślna była symbolem, ale istotą są ludzie i wartości, za którymi „Tygodnik” stoi. Miotającego się i bojącego się prawdy metropolity może być po ludzku żal. Ale Marek Jędraszewski pełni urząd, który go przerósł. Odejdzie w niesławie. „Tygodnik” pozostanie.


Felieton jest wyrazem opinii autora. Nie prezentuje stanowiska ZR Małopolskie KOD.

Tekst wart skomentowania? Napisz do redakcji!