Atak Imperium. Felieton Fryderyka Zolla (228)

Atak Imperium. Felieton Fryderyka Zolla (228)

Zatrzymanie Romana Giertycha, sprawa sędzi Beaty Morawiec, medialna próba przyklejenia sędziego Żurka do afery w krakowskim sądzie apelacyjnym – zgodnie z oczekiwaniami PiS‑owska władza atakuje po wyborach, wykorzystując całą siłę kontrolowanego przez siebie aparatu państwowego i medialnego. Ktoś jeszcze nieprzyzwyczajony do nowych okoliczności (do niedawna przecież mieliśmy państwo prawa, niezależne sądy, Trybunał i niezależną prokuraturę) może się naiwnie zastanawiać, czy formułowane zarzuty nie mają jakiegoś uzasadnienia. Odpowiedź na tego rodzaju wątpliwości jest prosta. W przypadku oskarżeń rzucanych przez instytucje zależne od PiS‑u lub Ziobry nie istnieje nawet cień prawdopodobieństwa, że chodzi o prawdę. Zbudowano struktury do najbrutalniejszej walki politycznej i dopóki te struktury trwają, należy postrzegać wszelkie ruchy ze strony PiS‑owskich instytucji jedynie przez pryzmat polityki. Obecna władza chce tworzyć fakty polityczne pod pozorem podejmowania działań prawnych. Dlatego nie ma sensu pytać, czy oskarżenia są czymś uzasadnione. Zanikły instytucje, które mogłyby to rzetelnie ocenić. Musimy się kierować wyłącznie zaufaniem do ludzi i honorem. Na ewentualne wyjaśnianie czegokolwiek przyjdzie czas, gdy państwo prawa zostanie przywrócone. Teraz należy widzieć w tych działaniach brutalne prześladowania polityczne. Niestety, ma w nich udział każdy, kto w ostatnich wyborach poparł urzędującego prezydenta, ponieważ dał w ten sposób PiS‑owskiej władzy carte blanche. Po pięciu latach tego bezprawia ponosi się za swoje wyborcze decyzje pełną moralną odpowiedzialność.


Felieton jest wyrazem opinii autora. Nie prezentuje stanowiska ZR Małopolskie KOD.