Arcybiskup i cywilizacja śmierci. Felieton Fryderyka Zolla (73)

Arcybiskup i cywilizacja śmierci. Felieton Fryderyka Zolla (73)

Kardynał Turkson, prefekt watykańskiej Dykasterii ds. Służby Integralnemu Rozwojowi Ludzkiemu, nazwał Gretę Thunberg „wielkim świadkiem nauczania Kościoła na temat troski o środowisko naturalne i o nasz wspólny dom”. Kardynał stwierdził też, że wizja Grety jest spójna z nauczaniem Jana Pawła II, Benedykta XVI i Franciszka. W Święta dowiedzieliśmy się jednak, że wizja ta nie jest spójna z nauczaniem krakowskiego arcybiskupa Marka Jędraszewskiego. Arcybiskup krakowski nie przejął się papieską encykliką Laudato si, która wspiera ekologię integralną i wzywa, by człowieka rozpatrywać w relacji ze środowiskiem. To nieco zaskakujące, że krakowski metropolita tak jawnie zgłasza akces do zwolenników cywilizacji śmierci. Człowiek zanieczyszczający środowisko przyczynia się bowiem aktywnie do uśmiercania swoich bliźnich. Postulaty ruchów ekologicznych są w pełni zgodne z nauką Kościoła, który zaleca powstrzymanie się od hedonistyczno-konsumpcyjnego stylu życia. A tu masz! Arcybiskup Krakowa – archidiecezji oznaczanej czerwonym kolorem na wszystkich mapach smogowych – potępia „ekologizm” i krytykuje zmanipulowaną „nastolatkę”. Podążając za myślą kardynała Turksona, trudno nie zauważyć, że stanowisko metropolity jest sprzeczne z podejściem Jana Pawła II, Benedykta XVI i Franciszka. Polski katolik coraz częściej musi zadawać sobie pytanie, co robić, gdy Kościół w Polsce oddala się tak wyraźnie od Kościoła powszechnego. Kościół krakowski w każdym razie stał się prawdziwie partykularny: coraz mniej ma wspólnego z Rzymem. Chciałbym wierzyć, że arcybiskup opowiada to wszystko, bo nie radzi sobie ze współczesnością, nie zaś po to, by zyskać uznanie prawicowej gawiedzi i PiS‑owskiego ludu. Jednak ze względu na filozoficzno-teologiczne przygotowanie arcybiskupa ta druga, moralnie wątpliwa, możliwość wydaje się znacznie bardziej prawdopodobna. Abp Jędraszewski już zdobył poklask krakowskiej kurator Nowak i przy rytmicznym akompaniamencie tego poklasku prowadzi Kościół krakowski ku herezji. Ciekawy czas.